Serwis internetowy www.startup.pfr.pl stosuje pliki cookies. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z Polityką Prywatności.

Laptop na stole

Rok 2020 dla start-upów – kryzysu brak?

Rok 2020 na świecie minął pod znakiem pandemii i spowodowanego przez nią kryzysu. Polskie start-upy przechodzą przez niego suchą nogą – a niektóre znacząco na nim zyskują. Jak wyglądał mijający rok dla polskiego ekosystemu?

Według raportu Startup Poland „Polskie Startupy 2020. Covid Edition”, którego głównym celem była analiza sytuacji polskich start-upów w trakcie trwania pandemii, 66% nowych spółek nie poczuło wpływu pandemii na ich działalność, albo nawet na niej skorzystało. Jedynie 6% zwolniło pracowników, a 80% zamierza utrzymać zatrudnienie, lub nawet powiększać zespoły. W porównaniu z globalnymi rynkami to bardzo dobry wynik – według innego „Covidowego” raportu – międzynarodowej organizacji „Startup Genome”, zwalnia lub redukuje etaty 67% globalnych start-upów. Czy nasz ekosystem przeszedł przez kryzys bez szwanku?

 

Źródło: Polskie Startupy 2020. COVID Edition, Startup Poland

 

Start-upy na pierwszej linii frontu 

To był zdecydowanie rok sektora medtech. Firmy zajmujące się tą dziedziną odnotowywały rekordowe wzrosty – zwłaszcza jeśli chodzi o start-upy zajmujące się rozwiązaniami telemedycznymi, które skorzystały na lawinowym wzroście zainteresowania zdalnymi poradami. Wśród nich było m.in. Jutro Medical. Spółka, będąca z jednej strony zwykłą, fizyczną przychodnią z podpisanym kontraktem z Narodowym Funduszem Zdrowia, z drugiej swoim pacjentom proponuje w pierwszej kolejności konsultacje na czacie lub wideo stawiając na telemedycynę od początku swojego istnienia. Jutro Medical automatyzuje większość procesów operacyjnych, odciążając lekarzy. Spółka uzyskała w grudniu finansowanie wysokości 6,2 mln. od Kogito Ventures, Rheingau Founders, Inovo Venture Partners i Market One Capital. 7 milionów złotych uzyskał z kolei Biotts  - tworzący autorskie nośniki leków, pozwalające leczniczym substancjom przenikać przez skórę szybko i bezboleśnie. Firmę wsparł fundusz Montis Capital. Co istotne, do inwestycji doszło w środku lockdownu, kiedy fundusze VC podchodziły do inwestycji z dużą ostrożnością. 
 
Inna potężna inwestycja w medtech to 25 mln. złotych, które trafiło do Infermedica. Narzędzie rozwijane przez ten start-up wspiera analizę informacji i podejmowanie decyzji przez lekarzy, a firmę wsparły Karma Ventures, Dreamit Ventures, Inovo Venture Partners, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju oraz Heal Capital. Rozwiązania medtechowe odciążające system ochrony zdrowia zdecydowanie wygrywały ten rok. 

Branża pokazała także swoją społeczną odpowiedzialność. Już od początku pandemii sektor start-upów wprowadzał rozwiązania mające wesprzeć przeciążony system ochrony zdrowia. Nie tylko branża medtech działała, by pomóc lekarzom i dotkniętym przez COVID-19. Firmy zajmujące się drukiem 3D w ramach akcji „Drukarze dla Szpitali” tworzyły przyłbice i adaptery do respiratorów - w akcję zaaranżowały się np. Zortrax czy Centralny Dom Technologii, a producent materiałów do druku 3D, Fiberlogy, przekazał na ten cel ponad 450 kg. materiałów, które pozwoliły wykonać 10 tys. masek.  W sumie powstało ich ponad 300 tysięcy - akcja ta zapoczątkowała poważne traktowanie druku 3D – drukarki przestały być traktowane jak gadżet, a stały się urządzeniami do tworzenia krótkich partii wysokiej trwałości produktów. Z kolei Fundacja Impact, powołana przez organizatorów start-upowej konferencji ImpactCEE, przy wsparciu GovTech Polska przekazała ponad 600 komputerów potrzebującym uczniom.  

Inni wygrani – fintech, gry i e-commerce 

Według raportu Startup Poland żadna z badanych firm zajmujących się cyberbezpieczeństwem, grami i e-sportem nie zgłosiła problemów w związku z pandemią. Stałe przebywanie w domu spowodowało wzrost zapotrzebowania na rozrywkę, a praca zdalna i związane z nią nowe wymagania dotyczące bezpieczeństwa - na rozwiązania związane z wykorzystaniem w pracy zewnętrznych sieci.  Co piąta firma w Polsce zwiększyła w tym roku wydatki na bezpieczeństwo, a rynek czeka na specjalistów i nowe rozwiązania. Jednym z nich jest Nethone. Firma, która za pomocą analizy danych klienta chroni konta internetowe przed przejęciem i oszustwami w 2020 r. pozyskała nowych klientów, między innymi w Brazylii. 

W branży e-sportowej warto zwrócić uwagę na inSTREAMLY - na prężnie rozwijającym się rynku streamingu gier pozwala streamerom na umieszczanie reklam w relacjach na żywo - przez co mogą zdobyć dodatkowe źródła dochodów i uniezależnić się od wielkich platform – jak YouTube, Twitch, czy ostatnio Facebook. W rozwiązanie zainwestowało w tym roku SMOK Ventures, a korzystają z niego tacy giganci jak Netflix, Adidas czy KFC. 
 
Inne branże, które wzrosły w czasie 2020 r. to m.in. e-commerce. Według czerwcowego badania Accenture i Fashion Biznes w trakcie pierwszego lockdownu 20% Polaków po raz pierwszy zrobiło zakupy przez internet. Co trzeci konsument zadeklarował, że zamierza częściej kupować w sieci także w przyszłości. Według danych platformy Shoper, która obsługuje co piąty polski sklep internetowy, w kwietniu, czyli szczytowej fazie pandemicznych obostrzeń, przychody sklepów na platformie były o 122% wyższe niż w kwietniu 2019 r. Wzrosły także inne firmy zajmujące się e-commerce. Packhelp, firma zajmująca się tworzeniem spersonalizowanych opakowań, a także obsługą całego łańcucha dostaw dla firm e-commerce okazała się, wg. raportu firmy Deloitte najszybciej rosnącą firmą w Europie Środkowej i Wschodniej. 

 

Packhelp/ Materiały prasowe

 

Zarabiał także fintech – chociaż w tym wypadku nie każda firma zyskała. Trudno było w sektorze pożyczkowym, czy firmom zajmującym się wymianą walut, ale zyskiwały firmy zajmujące się płatnościami online, czy pozwalające zawierać cyfrowo umowy. 25 milionów złotych inwestycji w Symmetrical Labs – fintech oferujący pożyczki pracownicze i pensje na życzenie – było największą rundą drugiego kwartału 2020 r - pomimo lockdownu i niepewności z nim związanych zainwestowały w niego Global Founders Capital, Partech, Finch Capital, Market One Capital oraz Plug&Play. Pojawiły się także pierwsze polskie start-upy korzystające z rozwiązań dostarczanych przez otwartą bankowość. Rozwiązania z wykorzystaniem danych bankowych stworzył jako pierwszy Authologic – założona przez twórców Zencard spółka pozwala na podpisywanie umów online i weryfikację klienta za pomocą danych powiązanych z kontem bankowym. Firma wprowadza także inne sposoby weryfikacji tożsamości. Podobne rozwiązanie – opierająca się przede wszystkim na użyciu podpisu elektronicznego platforma obiegu dokumentów Autenti – otrzymała na początku roku 17 mln. od trzech banków – PKO BP, Alior Banku i BNP Paribas. W czasie pandemii rozwiązania pozwalające na zdalne zawieranie umów i podpisywanie dokumentów na odległość okazały się bardzo potrzebne.  

Prężnie rozwijały się też płatności online – przy czym takie rozwiązania tworzyły też duże sieci sklepów, takie jak Lidl czy Żabka. Według raportu “Płatności Cyfrowe 2020” Izby Gospodarki Elektronicznej, 27% płacących elektronicznie korzystała z BLIKa, tyle samo z płatności pay-by-link. Covidowa rzeczywistość spowodowała także pojawienie się nowych rozwiązań płatności bezdotykowych. Co piąty badany płacił za przejazd autostradą za pomocą stworzonej przez operatora płatności BlueMedia aplikacji Autopay, tyle samo płaciło za benzynę przy pomocy aplikacji Orlenu czy Carrefoura. Popularność płatności bezdotykowych może sprawić, że takich rozwiązań pojawiać się będzie coraz więcej.

Oczywiście pandemia spowodowała, że nie wszystkie branże mogły dać sobie radę. Najgorzej z 2020 r. wychodzą sektory turystyczny i transportowy, oraz foodtech. Start-upy traveltechowe często zmuszone były do szukania nowego modelu biznesowego i pivotu – tak jak w przypadku firmy Tripsomnia, finalisty zorganizowanego przez PFR konkursu Aplikacje Jutra. Aplikacja Tripsomnia, która umożliwiała do tej pory rezerwację noclegów, obecnie pozwala na dotarcie do regionalnych atrakcji. Umożliwia m.in. zakup biletów do muzeów i innych atrakcji turystycznych, czy rezerwację spływu, rejsu lub wycieczki z lokalnym przewodnikiem. Z kolei w swoją niszę rynkową trafiła spółka SmartHotel, w którą zainwestował w zeszłym roku SMOK Ventures. Rozwiązanie umożliwiające rejestrację obsługę gościa hotelu czy apartamentu bez konieczności fizycznego kontaktu z recepcją okazało się bardzo przydatne w pandemicznej rzeczywistości, a system działa już w 100 hotelach w Polsce i Nigerii.  

VC ostrożniejsze, ale pieniądze płyną 

Na początku roku fundusze VC spowolniły nieco swoje działania. Raport Startup Poland donosił, że dwie trzecie spółek będących w trakcie procesu inwestycyjnego przerwało rozmowy z funduszami VC.  Drugi kwartał roku był naprawdę trudny. Miało w nim miejsce jedynie 56 inwestycji (w pierwszym kwartale 55, za to na dużo większą kwotę – 244 mln. zł w porównaniu ze 156 mln. w drugim). Spadła przede wszystkim, o nieomal połowę liczba inwestycji funduszy międzynarodowych. Polskie fundusze, głównie zajmujące się firmami na początkowym etapie rozwoju, inwestują zazwyczaj niższe kwoty niż fundusze zagraniczne, więc mogło to sprawić, że na rynku zabrakło w tym czasie dużych inwestorów. 

- W ujęciu kwartalnym możemy zaobserwować spowolnienie inwestycji w drugim kwartale 2020. W rocznej perspektywie spodziewamy się jednak kolejnego rekordu, jeżeli chodzi o wartość środków zainwestowanych w rodzime innowacje – mówił Maciej Ćwikiewicz, prezes PFR Ventures. 
 
Miał rację - bowiem, według danych PFR Ventures, już do końca trzeciego kwartału 2020 r. innowacyjne spółki zostały wsparte 1,12 mld. złotych – kwotą niewiele mniejszą niż w całym zeszłym roku. W trzecim kwartale miała miejsce największa w tym roku runda inwestycyjna - 331 mln PLN pozyskał polsko-fiński ICEYE, zajmujący się technologiami satelitarnymi. W grudniu trudno było sobie wręcz przypomnieć o marazmie z marca. Pod koniec roku miało miejsce kilka bardzo dużych rund finansowania. 80 mln. dolarów zdobyła na przykład spółka Brainly.

Inwestycje VC do Q3 2020. Źródło - PFR Ventures

Rok 2020 to jednak czas wzrostu VC jeśli chodzi o nowe fundusze. Inwestowanie rozpoczęło m.in. 7 funduszy, z którymi PFR Ventures podpisało umowy w zeszłym roku, w tym polsko-amerykański SMOK Ventures, czy inwestujący w scale-upy fundusz corporate venture capital ICOS Ventures. Powstał też, dzięki współpracy z funduszem bValue, pierwszy w Polsce studencki fundusz – Freshman Capital. Sama końcówka roku zaowocowała z kolei współpracą Totalizatora Sportowego i amerykańskiego ffvc – powstał fundusz ffvc Tech & Gaming. Ma wspierać spółki z międzynarodowym potencjałem i działać w takich branżach jak gry, AI, cyberbezpieczeństwo, robotyka, enterprise software, RegTech i FinTech. Pojawienie się nowych funduszy na rynku daje start-upom szansę na znalezienie pasującego do ich usługi inwestora i zwiększa liczbę inwestycji. 

Czekając na jednorożca 

Polskie start-upy przeszły przez pandemiczny rok 2020 raczej suchą stopą – niektóre odniosły duże sukcesy, część musiała pivotować, ale sytuacja ekosystemu jest stabilna. Polska wciąż czeka jednak na swojego jednorożca, nie tylko ze względów prestiżowych. Liczba globalnych jednorożców (start-upów, których wartość przekracza miliard dolarów) to wskaźnik, który pokazuje dojrzałość i tempo rozwoju ekosystemu innowacji - tak patrzą na liczbę “unicornów” np. CBInsights czy Crunchbase. Obecnie, według CB Insights takich spółek na świecie jest 510, z czego ponad 100 osiągnęło ten status w roku 2020 – w 2019 r. nowych miliardowych spółek było 142, a w rekordowym 2018 r. - 158. W Polsce cały czas czekamy na naszego jednorożca – jednak wspomniana już inwestycja w Brainly, czy połączenie sił Booksy i Versum pokazują, że najwięksi polscy gracze rosną. Stefan Batory, prezes Booksy stwierdził, że liczy na osiągnięcie przez jego firmę statusu jednorożca w 2021 r. Rozwój Booksy w szczególnie trudnym dla aplikacji służącej do zamawiania fizycznych usług to szczególne osiągnięcie. Na przełomie marca i kwietnia firma musiała zwolnić ok. setki pracowników i pivotowała – teraz dzięki Booksy można umówić dowolne spotkanie, a nie tylko wizytę w salonie piękności czy u barbera.  

Co słychać u trzeciego kandydata na jednorożca - DocPlanner? Było o nim wyjątkowo cicho w tym roku. Spółka skupiła się przede wszystkim na ulepszeniu swoich usług - rozbudowując je o wideokonsultacje i wspierając lekarzy dzięki przejęciu włoskiego systemu CRM TuoTempo. Po ubiegłorocznej gigarundzie mieli w roku pandemii okazję na wzmocnienie swojej pozycji na rynku. 

Jednak nie tylko w największych pokładać można nadzieję. Polski ekosystem start-upów rośnie. Listopadowe dane Google for Startups mówią, że w tym roku działało w kraju ok. 4700 start-upów, a w ciągu ostatnich pięciu lat ta liczba wzrosła dwukrotnie. Nawet ten trudny, pandemiczny rok nie powstrzymał rozwoju rynku innowacji.

Jak wyglądał rok 2020 w na startup.pfr.pl? Przeczytaj i zobacz naszą infografikę. 

Inne aktualności

Technologia kwantowa – czym jest i jakie branże zrewolucjonizuje?

Technologiczne podcasty, których powinieneś posłuchać