Serwis internetowy www.startup.pfr.pl stosuje pliki cookies. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z Polityką Prywatności.

Raport Startup Poland o branży edtech – czy polskie spółki odmienią światową edukację?

Fundacja Startup Poland opublikowała raport, w którym odpowiada na postawione w tytule pytanie „Czy polskie spółki EdTech mają szansę odmienić oblicze światowej edukacji?”. Jakie najciekawsze edukacyjne rozwiązania tworzą rodzime start-upy, kto w nie inwestuje i czy jest popyt na kolejne aplikacje dla uczniów i nauczycieli?

Jak powszechnie wiadomo, znaczącym impulsem do dynamicznego rozwoju EdTechowych start-upów było wprowadzenie w szkołach na całym świecie nauki zdalnej. Tak jak w przypadku e-commerce czy rynku medycznego, lockdown związany z wirusem COVID-19 spowodował przyspieszenie procesów cyfryzacji w sektorze nauki o średnio kilka lat. Szacuje się, że w tym roku, VC przeznaczą na inwestycje w edukację cyfrową przeszło 10 mld dolarów, a w 2025 r. rynek ten osiągnie wartość ok. 305 mld dolarów (w 2020 r. było to 250 mld dolarów). Już teraz wśród EdTechowych spółek nie brakuje jednorożców – ich łączna wartość – jak wskazuje raport Fundacji Startup Poland – przekracza obecnie 77 mld dolarów.

Czym właściwie jest EdTech? 

EdTech, to z jednej strony rozwiązania skierowane bezpośrednio do uczniów, jak również aplikacje i programy, których odbiorcami są rodzice lub nauczyciele. Ale EdTech tworzy także rozwiązania, które mają podnieść kompetencje osób dorosłych. Zaliczamy do nich aplikacje, które na poniższym wykresie określone są jako „Human Resources” – są to materiały multimedialne wspierające rozwój pracowników, ich karierę czy gwarantujące wsparcie mentoringowe. Według raportu Fundacji Startup Poland stanowią 22,5% wszystkich produktów oferowanych przez rynek EdTech w Polsce.  

fot. raport Fundacji Startup Poland

Polskie spółki EdTech równie chętnie tworzą cyfrowe produkty służące nauce programowania oraz aplikacje i gry edukacyjne. Obydwie te kategorie gospodarują po 22,5% rodzimego rynku EdTech.  

Do tej pory najbardziej znanym polskim start-upem tworzącym rozwiązania w branży EdTech była platforma edukacyjna Brainly. Spółka zeszły rok zakończyła z rekordowym dla naszego rynku finansowaniem – inwestorzy przeznaczyli na wsparcie finansowe projektu 80 mld dolarów. Pobicie tego rekordu nie zajęło wiele czasu, bowiem już na początku sierpnia zamknięcie rundy finansowania opiewającej na 120 mld dolarów ogłosiła inna EdTechowa spółka, Novakid. Jeśli dodamy do tego fakt, że na naszym rynku prężnie rozwija się wiele start-upów edukacyjnych, takich jak Photon, Skriware, Funtronic, BeCreo, Revas, Coders Lab czy Nuadu, można bez cienia przesady stwierdzić, że polska EdTechem stoi.

Przeczytaj także tekst o 7 polskich rozwiązaniach edukacyjnych, z których skorzystasz z domu

- W ostatnich latach poczyniono wiele inwestycji w infrastrukturę szkolną, co z jednej strony zapewniło podstawy do wdrażania technologii w szkole, a z drugiej strony dało impuls do zamówień nowych rozwiązań technologicznych. Kolejnym mocnym punktem jest stosunkowo duża liczba nauczycieli zainteresowanych innowacją (niektórzy z nich współpracują ze start-upami, dzieląc się doświadczeniem i wiedzą na temat wdrażania technologii w szkołach) – wskazał w raporcie Mateusz Rybiński, Prezes Fundacji EdTech Poland. - Wiele firm wskazuje większą łatwość we współpracy z nauczycielem w Polsce niż w takich krajach jak Niemcy czy Francja. Osobiście wierzę, że EdTech może stać się naszym kolejnym polskim produktem eksportowym. Żeby było to możliwe, potrzeba jednak silnego ekosystemu dla tej branży – dodał.

Wciąż jednak cyfrowej edukacji przewodzą Stany Zjednoczone - tamtejszy rynek odpowiada za 37% globalnej wartości całego sektora EdTech. Zdaniem ekspertów dalszy rozwój tej branży przyspieszy jeszcze masowe wejście technologii 5G, która ułatwi wdrażanie innowacyjnych rozwiązań.  

Rozwój edukacji cyfrowej to nie tylko kwestia COVID-19 

Pandemia nie jest jednak jedynym bodźcem do rozwoju EdTechu. Jak wskazała w raporcie Magdalena Przelaskowska z Google for Startups, coraz większe znaczenie ma także nowy trend „anytime & anywhere”. Oznacza on naukę w dogodnym dla ucznia czasie i przy wykorzystaniu materiałów spersonalizowanych pod kątem indywidualnych potrzeb.

Rynek EdTech w Europie dostał duży zastrzyk inwestycji VC, osiągając rekordową liczbę 711 mln dolarów w 2020 r., czyli 13 razy więcej niż w 2013 r. Liderem, jeśli chodzi o inwestycje, są startupy z UK, gdzie dokonano 40% wszystkich transakcji, chociaż ich wartość była niższa niż w 2019 r. – powiedziała Magdalena Przylaskowska.  

Co istotne, spektakularne inwestycje w EdTech, które miały miejsce w 2020 i 2021 r. mogą nas zmylić, jeśli chodzi o czas wypracowywania innowacyjnych rozwiązań edukacyjnych. Dzisiejsze sukcesy są kwestią ciężkiej pracy polskich spółek od co najmniej kilku lat, a w niektórych przypadkach – nawet kilkunastu. Dość powiedzieć, że Brainly powstało w 2009 r., Explain Everything w 2011 r., Skriware w 2015 r., a Novakid w 2017 r.

Wizjonerstwo twórców tych start-upów nie polegało więc na stworzeniu rozwiązań odpowiadających na potrzeby, które pojawiły się podczas pandemii, lecz na zaprojektowaniu przełomowych aplikacji na długo przed pojawieniem się COVID-19. Bazowali oni jedynie na światowym trendzie cyfryzacji usług edukacyjnych oraz upowszechnieniu szerokopasmowego internetu i dostępu do mobilnych urządzeń.

Kto inwestuje w start-upy edukacyjne? 

Choć poszczególne inwestycje w EdTech wyglądają naprawdę imponująco, patrząc na ogół inwestycji na polskim rynku VC, inwestorzy wciąż chętniej przeznaczają środki finansowe na branże takie jak healthtech, fintech czy enterprise software. Póki co, brak jest funduszy, które inwestowałyby szeroko w branżę edukacyjną – jest to raczej kwestia przekonania o innowacyjności i skalowalności konkretnego rozwiązania. Jak wskazano w raporcie Fundacji Startup Poland, w bazie Dealroom znajduje się 55 podmiotów z siedzibą w Polsce, które inwestują w start-upy powiązane z edukacją. Większość krajowych EdTech-ów pozyskuje jednak finansowanie od zagranicznych inwestorów.

fot. raport Fundacji Startup Poland
fot. raport Fundacji Startup Poland

W edukację chętnie inwestuje z kolei Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Fundusze Bridge Alfa dofinansowały 26 startupów z branży EdTech. Wartość wsparcia projektów B+R branży EdTech pochodzącego tylko z tego źródła ok. 28 mln zł, z czego wysokość dofinansowania NCBR to mniej więcej 23 mln zł.

fot. raport Fundacji Startup Poland

Trend powiększania się liczby inwestycji w EdTech jest jednak globalny i przewiduje się, że stopniowo zachęci polskich inwestorów do zwiększania obecności w sektorze. Jak pokazują dane zawarte w raporcie Brighteye Ventures, w 2020 r. poziom inwestycji w technologie edukacyjne osiągnął rekordowy poziom 41 mld dolarów – co stanowi kwotę aż 10 razy większą niż przeznaczona na analogiczne inwestycje w 2014 r. Eksperci przewidują, że branża będzie rozwijać się coraz bardziej dynamicznie, dlatego pytanie, czy warto tworzyć cyfrowe rozwiązania edukacyjne oraz czy opłaca się inwestować w nie – wydaje się retoryczne.

Z pełną treścią raportu zapoznasz się na stronie Fundacji Startup Poland

Inne aktualności

Polskie start-upy powinny od początku myśleć o wyjściu za granicę [dane Dealroom]

"Chcemy być oczami start-upów w zakresie trendów", Monika Borowiecka z funduszu VC Tangent Line